PROBLEM ZWIĄZANY Z TRASĄ ROWEROWĄ GREEN VELO MOŻNA ROZWIĄZAĆ

0
Tak wygląda często trasa rowerowa Green Velo w gminie Korsze/ Archiwum

     Kwestia wykaszania trasy rowerowej Green Velo w gminie Korsze lub usuwania z niej śniegu wraca jak bumerang.
Trasa biegnie przy drodze wojewódzkiej nr 590, a więc jej utrzymanie należy do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie.

Jak informuje ZDW „Droga wojewódzka nr 590, wraz ze ścieżką rowerową i poboczami, jest utrzymywana wg III standardu letniego utrzymania dróg. Wg tego standardu przewidziane jest jednokrotne koszenie poboczy ścieżki rowerowej zlokalizowanej w jej pasie.” Tak więc trasa jest tylko raz wykaszana od wiosny do jesieni i nie jest odśnieżana. Jest to zdecydowanie za rzadko, by użytkownicy, którymi przede wszystkim są mieszkańcy gminy, mogli komfortowo, a przede wszystkim bezpiecznie jeździć rowerem.

Dotychczas, dzięki interwencjom Tomasza Dudziaka, na co dzień asystenta posłanki Urszuli Pasławskiej, ścieżkę rowerową w gminie Korsze koszono częściej, a także odśnieżono zimą.
Nie jest to jednak rozwiązanie problemu.

Wydaje się, że władzom gminy Korsze powinno zależeć na tym, by biegnąca przez gminę trasa wyglądała estetycznie i nadawała się do jazdy. Należy promować aktywny wypoczynek i wręcz zachęcać do tego. Mimo, że utrzymanie nie należy do gminy Korsze, to istnieje możliwość, żeby mieszkańcy nie musieli ciągle prosić o wykaszanie, o odśnieżaniu już nawet nie wspominając.

Z informacji przekazanych przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie wynika, że koszt jednokrotnego wykaszania poboczy ścieżki rowerowej to 11. 446,00 zł, natomiast jednokrotnego sprzątania poboczy to 2.971,00 zł.

Istnieje możliwość przekazania Gminie części zadań zarządcy drogi w zakresie utrzymania ścieżki rowerowej. Wysokość środków przeznaczonych na utrzymanie ścieżki rowerowej wynikałaby ze ściśle ustalonego zakresu prac utrzymaniowych (odpowiednio uzgodnionego i wycenionego wspólnie z Gminą). Przekazywanie środków w formie dotacji celowej odbywa się na podstawie spisanej umowy, która reguluje szczegółowe ustalenia i warunki w tym zakresie.”informuje ZDW w Olsztynie.

Tak więc można ten problem definitywnie rozwiązać. Oczywiście będzie to się wiązało
z partycypowaniem w kosztach, a zrozumiałe jest, że Gmina nie chce dokładać do zadań, które nie należą do niej, ale może warto rozmawiać i jednak ponieść te koszty. Ewentualne dołożenie kilkunastu tysięcy złotych w skali kilkudziesięciomilionowego budżetu gminy to „kropla w morzu”.

To Gmina ma być dla mieszkańców, a nie odwrotnie.

jk


 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here