KWIETNIOWA SESJA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I 31 MOICH SPRAWOZDAŃ

0

Ilustracja do tekstu/ Internet

Horyzont Europy”, EFO i LIFE…

Dziś rozpoczyna się kolejne posiedzenie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Potrwa cztery dni. Rozpocznie je debata o badaniach naukowych i innowacjach. Debata została przygotowana przez europosłów z Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. Będzie mowa o ustanowieniu nowego programu „Horyzont Europa” i zasadach uczestnictwa w nim. Będzie też mowa o Europejskim Instytucie Innowacji i Technologii (EIT) i jego planach na lata 2021-2027.

Następnym punktem porządku obrad będzie dyskusja o Europejskim Funduszu Obronnym. Warto podkreślić, że jego sprawozdawcą raportu o EFO jest Polak, europoseł PiS profesor Zdzisław Krasnodębski. Ten raport głosowany będzie już nazajutrz.

Kolejna dyskusja dotyczyć ma programu „Cyfrowa Europa”.

Z punktu widzenia „mojej” Komisji Kontroli Budżetu, w której jestem koordynatorem od już dwunastu lat (sic!), kluczowa będzie kolejna debata, której tytuł mówi wszystko „Unijny program zwalczania nadużyć finansowych na lata 2021-2027”. Jego sprawozdawczynią jest przewodnicząca tejże Komisji Kontroli Budżetu, europosłanka CSU Monika Hohlmeier. To zresztą córka bardzo wybitnego polityka niemieckiego, przez wiele lat premiera Bawarii, a także w swoim czasie kandydata na kanclerza NRF Franza Josepha Straussa.

Jeszcze w poniedziałek europosłowie wezmą udział w dwóch debatach. Jedna dotyczy Programu LIFE. To program „Działań na rzecz środowiska i klimatu”. Obejmuje on lata kolejnej siedmioletniej unijnej perspektywy budżetowej, czyli okres 2021-2027. Sprawozdanie na ten temat wyszło
z Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa.

Ostatnią debatą w dniu dzisiejszym będzie raport dotyczący „Unijnego mechanizmu ochrony ludności”. Został on przygotowany przez Komisję Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa.

W pierwszy dzień sesji europarlamentu odbędzie się też głosowanie, które potrwa 75 minut. Będziemy głosować między innymi porozumienie między Unią Europejską a Norwegią: „W sprawie zmiany koncepcji dotyczących wszystkich kontyngentów taryfowych znajdujących się na liście koncesyjnej UE w następstwie wystąpienia Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej z UE”. Pod głosowanie poddane rozstanie również umowa o partnerstwie pomiędzy Unią a Republiką Hondurasu, a także nasze stanowisko na 75. sesję Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

Z polskiego punktu widzenia, najciekawsze będzie być może przedostatnie głosowanie dotyczące „Pozostałości substancji chemicznych w Morzu Bałtyckim”. Przegłosujemy również sprawozdanie Komisji Transportu i Turystyki, dotyczące „Skutecznego i bardziej ekologicznego transportu morskiego”.

Debaty w poniedziałek potrwają do 23:30… Ale pewnie nikt nie zarzuci Parlamentowi Europejskiemu, że „obraduje i podejmuje decyzje nocą”, tak jak to w zeszłej kadencji Sejmu RP zarzucano większości sejmowej w naszym parlamencie.

Drugi dzień sesji PE rozpocznie się o dziewiątej rano, a zakończy, mówiąc bardzo precyzyjnie o godzinie dwudziestej pierwszej i 10 minut. Trzeba przyznać ,że w tej kwestii – planowania czasowego, także np. programu prac poszczególnych komisji nawet na rok do przodu europarlament wydaje się być lepiej zorganizowany niż nasz Senat i Sejm.

31 sprawozdań jednego dnia. Mój rekord i rekord PE

Wtorek – to będzie doprawdy „mój” dzień. Tego dnia 705 posłów do Parlamentu Europejskiego zagłosuje nad moimi trzydziestoma jeden sprawozdaniami! Nie chodzi tu bynajmniej o statystyczne rekordy, ale po tym dniu głosowań utrwalę swoją pozycję europosła o największej liczbie raportów wśród nie tylko polskich, ale w ogóle wszystkich europarlamentarzystów. Być pierwszym wśród siedmiuset pięciu eurodeputowanych, przynajmniej w klasyfikacji liczby sprawozdań – to duża rzecz!

To będzie w ogóle „polski dzień”, ponieważ swoje sprawozdania w liczbie jedenastu będzie miał również mój kolega z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, były marszałek Sejmu z ramienia PiS i były minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński. W sumie więc głosowane będą aż 43 polskie raporty, poza moimi 41 i 11 posła Brudzińskiego, dochodzi jeszcze jeden europosła SLD prof. Bogusława Liberadzkiego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here