KRYSTYNA BORZĘCKA – RADNA” Z SERCEM NA DŁONI”

7

Krystyna Borzęcka – radna, sołtys, prezes stowarzyszenia niosącego pomoc potrzebującym/ fot. Archiwum

       Krystyna Borzęcka – radna Rady Miejskiej w Korszach – w ostatnim czasie nie miała lekko. Kontrole, oskarżenia, pomówienia. W gminie mówi się, że „nadepnęła komuś na odcisk”. Ci, którzy ją znają, wiedzą jaka jest i ile robi dla sołectwa i gminy. Ci, którzy jej nie znają, czerpią informację m. in. z lokalnych mediów. Jednym z nich jest jedna z lokalnych telewizji, która wyemitowała niespełna trzy tygodnie temu materiał filmowy, gdzie radna została ukazana w złym świetle. Nie mogła bronić się, ponieważ postępowania są w toku. Poinformowała dziennikarkę, że ustosunkuje się do przedstawionych w materiale faktów po zakończeniu toczących się postępowań. To jednak nie przekonało pani redaktor, która nie chciała czekać z publikacją materiału.

W minioną sobotę na stronie internetowej wspomnianej telewizji pojawiła się informacja, że redakcja została zalana przez wodę, która dokonała wielu zniszczeń. Do informacji zostały dołączone zdjęcia obrazujące rozmiar nieszczęścia.

Radna Borzęcka jest również sołtysem sołectwa Warnikajmy i prezesem „Stowarzyszenia Pomocy Rodzinie Wszyscy Powinni Mieć Równe Szanse”, które od lat wspiera osoby potrzebujące pomocy. Organizuje także zbiórki na rzecz potrzebujących.
Pani Prezes dowiadując się o nieszczęściu, jakie spotkało telewizję, bez chwili zastanowienia postanowiła pomóc. Pomóc mimo, że kilka tygodni wcześniej doznała tyle przykrości ze strony teraz potrzebującej pomocy.

– Jeśli ktoś jest w potrzebie, a ja mogę coś zrobić, to staram się wszystkich traktować jednakowo. Musimy sobie pomagać – stwierdza skromnie Pani Krystyna.

Radna postanowiła zorganizować zbiórkę dla pokrzywdzonej przez żywioł telewizji. Aby jednak to zrobić, musi najpierw uzyskać zgodę zainteresowanej. W tym celu wysłała do właścicielki telewizji smsa z informacją o chęci pomocy. Niestety, nie otrzymała odpowiedzi. Tego samego dnia ponownie wysłała wiadomość tekstową. I tym razem również odpowiedź nie nadeszła. Dzisiaj próbowała telefonicznie skontaktować się z właścicielką. Próba okazała się bezskuteczna.

– Pani Redaktor nie odpowiada na moje smsy i nie odbiera telefonów. Może ma wyrzuty sumienia w związku z tym, co niedawno na mój temat wyemitowała – zastanawia się Krystyna Borzęcka. Myślę, że w tej chwili nie ma miejsca na obrażanie się, a ja bardzo chętnie pomogę. I apeluję do innych o tę pomoc – dodaje radna.

red.


 

7 KOMENTARZE

  1. Wielu osobom zależy na tym, żeby radna oczernić. Niech sami zrobią chociaż 10% tego co ona robi dla ludzi. Najlepiej tylko krytykować.

  2. Czas pokaże jaka jest prawda. Ja doświadczyłam wiele dobrego od pani Krysi. Wiem, że jest dobrą kobietą i pewnie prawda obroni się.

    • Może napisz Jula kilka konkretów, a nie znów farmazon, że coś ta Pani zrobiła, nadal nikt nie wie co! Bądźmy konsekwentni w tym co piszemy. Skoro napisałeś/napisałaś , że czas pokaże jaka jest prawda, to napisz proszę ile na tą prawdę będziemy czekać. Skoro doświadczyłeś/doświadczyłeś tyle dobrego od Pani Krysi to napisz konkretnie co!! I w jednym sie zgadzamy. Prawda się sama obroni. Pozdrawiam

  3. Po pierwsze Panie Redaktorze szanowny, to “ta stronka” jak ja sam pan nazywa, została zarejestrowana zgodnie z tym co Pan zamieścił w kolumnie “o nas” nie w 2003 a 2013 roku.
    Ponadto. Karinka w swoim komentarzu zawarła chyba wszystko! Co tu można dodać, skoro większość zna tą Panią, ale tej “stronki” raczej nie. Gdyby tak było, nie był by Pan tak odważny w formowaniu tego rodzaju farmazonu. Dlaczego? Otóż proszę Pana! Komentujący pański artykuł, wyjaśnili by to Panu bardzo szybko i czytelnie na łamach ” tej stronki”. Zanim się o czymś napisze, warto to sprawdzić.

  4. Szanowna Redakcjo/ Panie Naczelny Redaktorze! Po pierwsze. W informacji zamieszczonej ” na tej Państwa Stronce” w kolumnie ” O nas” jest informacja , że strona została zarejestrowana dnia 25 marca 2013 roku ; ISSN 2391 – 7008. Pana redakcja w odpowiedzi na komentarz Karinki z dnia 12.06.2019 roku, stwierdziła że istniejecie od 2003 roku. To od kiedy w końcu funkcjonuje ta Stronka?
    Druga sprawa. Proszę nie budować pomnika bohaterce artykułu. Ta Pani ma jeszcze kilka spraw do wyjaśnienia. Może warto poczekać i dać szansę na obiektywną opinię czytelnikom tak jak i poddać pod ocenę jej dotychczasowe dokonania …..

  5. Niech się ta kobieta już więcej nie ośmiesza, bo widać ze tonący brzytwy się chwyta i stara się ocieplić swój wizerunek. Dzięki emisji tego programu ludzie dowiedzieli się co z niej za ziółko a i społeczność przestała się bać i milczeć. Ogólnie ta stronka powstała chyba na potrzeby pani radnej aby ratować jej du.. interes ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here