stat4u
Olsztyn, Korsze. AKT OSKARŻENIA WS. ZANIECZYSZCZENIA ŚRODOWISKA W KORSZACH - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

Olsztyn, Korsze. AKT OSKARŻENIA WS. ZANIECZYSZCZENIA ŚRODOWISKA W KORSZACH

Aktualności » Olsztyn, Korsze. AKT OSKARŻENIA WS. ZANIECZYSZCZENIA ŚRODOWISKA W KORSZACH

Data:29.12.2016 (ost. aktualizacja 29.12.2016 23:31)
  • źródło: Radio Olsztyn
    źródło: Radio Olsztyn

Grupa mieszkańców Korsz od ponad 3 lat protestuje przeciw zakładowi recyklingu akumulatorów w Korszach, twierdząc, że emituje on niebezpieczne związki ołowiu.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie skierowała do Sądu Rejonowego w Kętrzynie akt oskarżenia w tej sprawie. Sławomirowi W. grozi kara do 5 lat więzienia. Od kilku miesięcy śledztwo w sprawie podejrzenia nieprawidłowości w działaniu zakładu utylizacji akumulatorów prowadziła Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Sprawdzała ona, czy zakład nie naraził pracowników i mieszkańców miasta na niebezpieczeństwo spowodowane wysokim poziomem ołowiu lub innych związków chemicznych.

Aktem oskarżenia, który prokuratura wysłała dziś (29 grudnia) do sądu, objęto byłego dyrektora do spraw recyklingu w zakładzie w Korszach. Sławomir W. jest podejrzany o to, że od 1 lipca 2012 do 10 grudnia 2015 roku, jako dyrektor odpowiedzialny za bieżące funkcjonowanie firmy, dopuścił do zanieczyszczenia powietrza, powierzchni ziemi i wody w rejonie zakładu w odległości co najmniej do 200 metrów od huty. Ty,czasem niedawno, w rozmowie z Polskim Radiem Olsztyn, Sławomir W. zapewniał, że nie czuje się winny, a firma działała zgodnie z prawem.

Jak podała prokuratura, materiał dowodowy i opinia Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie wskazuje, że Oddział Produkcyjny w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie głównych elementów środowiska w jego sąsiedztwie. W opinii stwierdzono, że oprócz gleb zanieczyszczeniu uległy również wody, powietrze atmosferyczne i rośliny. Podczas śledztwa uzyskano także opinię Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Wynika z niej, że w odniesieniu do mieszkańców terenów przylegających do zakładu, sprowadzona została możliwość wystąpienia określonych niebezpiecznych dla zdrowia następstw.

Grupa mieszkańców Korsz na drodze cywilnej chce ustalenia odpowiedzialności za emisję ołowiu do środowiska. Sąd Okręgowy w Olsztynie od czerwca rozpatruje pozew 17 mieszkańców Korsz przeciw właścicielowi ZAP Sznajder Batterien. Domagają się oni ustalenia, że firma jest odpowiedzialna za rozstrój zdrowia członków grupy, polegający na zwiększonym stężeniu ołowiu we krwi. Ich zdaniem doszło do tego w wyniku przekroczenia od stycznia do września 2014 r. norm emisji ołowiu do środowiska. Gdyby sąd uznał ten pozew za zasadny, członkowie grupy mieliby otwartą drogę do roszczeń finansowych.

Pozwany chce oddalenia pozwu twierdząc, że nie ma żadnego związku pomiędzy działalnością zakładu a ewentualnym pogorszeniem stanu zdrowia tych osób.

Mieszkańcy Korsz, którzy powołali Komitet na Rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców Miasta Korsze, domagają się zamknięcia zakładu. Podważają legalność jego funkcjonowania i zarzucają bezczynność instytucjom odpowiedzialnym za nadzór nad nim. Protesty w Korszach nasiliły się pod koniec 2013 r. W związku z licznymi skargami lokalny samorząd postanowił wówczas sfinansować mieszkańcom badania krwi na zawartość ołowiu. Badania wykazały przekroczone normy zawartości ciężkiego metalu u 36 mieszkańców, w tym 18 dzieci.

W 2014 roku kętrzyński Sanepid wstrzymał produkcję w zakładzie. Decyzję uchylił po 2 miesiącach wojewódzki Sanepid, gdy zakład przedstawił dowody, że na stanowiskach produkcyjnych nie ma już przekroczeń norm na obecność ołowiu.

Przedstawiciele ZAP Sznajder Batterien S.A. od początku protestów zapewniają, że zakład w Korszach ma „wszelkie certyfikaty świadczące o spełnieniu najsurowszych norm środowiskowych” i był wielokrotnie kontrolowany przez Sanepid i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

źródło: Radio Olsztyn