stat4u
Naszym zdaniem - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

Naszym zdaniem

Aktualności » Naszym zdaniem

Data:25.08.2013(ost. aktualizacja 25.08.2013 13:52)
  • Tomasz Dudziak
    Tomasz Dudziak

Zakopano gdzieś na terenie Gminy Korsze padnięte dzikie zwierzę. Gdzie? Nie wiadomo.  Niewiadomych jest więcej. Czy ta sarna była wcześniej zdrowa? Czy inne dzikie zwierzęta lub psy nie znajdą padliny i nie rozniosą po terenie?

Wiadomo natomiast kto zakopał - zarządzający spółką będącą własnością Gminy Korsze, której przedmiotem działalności są usługi komunalne na potrzeby mieszkańców Gminy Korsze w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzenia  ścieków oraz usług w zakresie odbioru, transportu i utylizacji odpadów komunalnych, oczyszczania ulic i chodników.
Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia z uwagi na to, że jej zdaniem czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Faktem jednak jest, że dzikie martwe zwierzę znaleziono i nie postąpiono z nim zgodnie z obowiązującym prawem.
Powiatowy Lekarz Weterynarii w rozmowie z nami potwierdził, że spółka miejska „WIKOM” nie otrzymała pozwolenia na zakopanie zwierzaka. Zresztą do tego uprawnione są odpowiednie podmioty.

 
-W sprawie budzi zastrzeżenia sposób argumentacji prokuratury ,bowiem art. 165 kk par.1 pkt 1 wyraźnie wskazuje na rodzącą się odpowiedzialność karną w chwili stworzenia samego zagrożenia, a nie w chwili, kiedy mowa jest już o skutkach -  mówi Ewa  Gutek, Specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa epidemiologicznego
Członek Zespołu ds Zakażeń, Asystentka Posłanki na Sejm Beaty Kempy

W epidemiologii naczelną zasadą jest takie postępowanie, które eliminuje zagrożenia, a nie je szacuje po wystąpieniu. Po to są procedury, instrukcje, które podlegają kontroli, żeby w razie takich sytuacji jak w przypadku padłej sarny i samowolki spółki do takich sytuacji nie dochodziło. Każda gmina i miasto ma obowiązek podpisania umowy na bezpieczne usuwanie różnych odpadów, a w tym przede wszystkim niebezpiecznych, które muszą być utylizowane. Każde inne postępowanie z padłą dziką zwierzyną o nieznanej przeszłości epidemiologicznej  w pełni wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 165 kk par.1 pkt 1, którego brzmienie:
Art. 165. § 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:

1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej
Dopiero dalsze paragrafy przytaczanego artykułu mówią o skutkach:
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12

Kodeks karny jasno więc wskazuje odpowiedzialność za zagrożenia i wzrost kary za skutki. Ponadto postępowanie w ramach dochodzenia skutków epidemiologicznych jest zawsze bardzo trudne, bo nie wszyscy kojarzą objawy zakażenia ze źródłem pochodzenia. Myślę, że zbyt lekko podchodzi się w Polsce do zaniedbań na szczeblu eliminacji zagrożeń, a ten szczebel jest najistotniejszy dla naszego zdrowia i życia.  Tym bardziej, że przepisy prawa jasno określają zasady i odpowiedzialność za ich nieprzestrzeganie
– dodaje Ewa Gutek.


Teraz czekamy na działania Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kętrzynie.

Tomasz Dudziak
redaktor naczelny