stat4u
KRYM, TRUMP, UPADEK MITU - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

KRYM, TRUMP, UPADEK MITU

Aktualności » KRYM, TRUMP, UPADEK MITU

Data:20.02.2017 (ost. aktualizacja 20.02.2017 18:51)
  • Ryszard Czarnecki/ Archiwum
    Ryszard Czarnecki/ Archiwum

Cała propaganda establishmentu w USA, Europie i nad Wisłą o Trumpie jako marionetce w rękach Rosji runęła w jednej chwili. Oświadczenie 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych odnośnie Krymu jako integralnej części Ukrainy wywołało szok liberalno-lewicowych elit. Teraz bardzo trudno oskarżyć nowego lokatora Białego Domu o chodzenie na pasku Putina. Zwłaszcza, że dosłownie dwa dni wcześniej republikański prezydent wymusił dymisję swojego doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego, zresztą 25-tego w dziejach amerykańskiej administracji. General Flynn wyleciał z hukiem, a właśnie on był uważany za największego zwolennika współpracy z Kremlem w ekipie Donalda Johna Trumpa.

Dotychczasowe przebieranie przez europejskie elity medialno-polityczne amerykańskiego prezydenta w szaty przyjaciela Kremla, czy nawet „agenta wpływu” Moskwy, wynikało po części z nieznajomości historii USA, ale przede wszystkim złej woli. Nieznajomości, bo przecież każdy nowo wybrany Pierwszy Obywatel Stanów składał deklarację o „poprawie” relacji z ZSRR (kiedyś) czy Rosją (teraz) ‒ taki zwrot retoryczny. Nawet Reagan! I nic z tego nie wynikało. Złej woli, bo liberałowie w USA , tak jak i w Polsce nie umieli przegrać. Po „krymskim” oświadczeniu Trumpa kolejny oręż wypadł z rąk obozu wrogów prawicy ‒ w Ameryce, Europie i u nas.

Ryszard Czarnecki

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego