stat4u
Korsze. Spóldzielnie socjalne sposobem na bezrobocie - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

Korsze. Spóldzielnie socjalne sposobem na bezrobocie

Aktualności » Korsze. Spóldzielnie socjalne sposobem na bezrobocie

Data:01.10.2014 (ost.aktualizacja 01.10.2014 17:15)
  • Tomasz Dudziak
    Tomasz Dudziak

Spółdzielnie socjane powstają po to,aby osoby bezrobotne miały możliwości aktywizowania się i pracy. Potrzebują jednak doświadczonej kadry, aby istnieć i sprawnie funkcjonować w środowiskach. Nie wszyscy członkowie takiej spółdzielni muszą być bezrobotni. Zakłada się, że 50 procent składu osobowego spółdzielni muszą stanowić osoby bezrobotne. W skład pozostałych 50 procent wchodzą organizacje pozarządowe, osoby prawne i inne osoby. Spektrum działań i możliwości z tym związanych jest ogromny. W skład takiej spółdzielni może wejść również samorząd.

 

Spółdzielnia działa na rzecz swoich członków i ich rodzin oraz na rzecz środowiska lokalnego. Dlatego tak ważną sprawę stanowi tu kadra. Naszej spółdzielni udało się pozyskać człowieka, który posiada wykształcenie i odpowiednie przygotowanie merytoryczne.

- W lipcu tego roku Powiatowy Urząd Pracy w Mrągowie odmówił nam możliwości uzyskania staży. - mówi Marcin Łupkowski, prezes Spółdzielni Socjalnej PROFIT w Mrągowie. - Powodem był brak środków oraz brak kwalifikacji naszych członków. - Stworzona została więc bariera, której spółdzielcy nie są w stanie przeskoczyć. - Nie chcemy stać na pozycji przegranej, chcemy tę sytuację zmienić, dlatego zaprosiliśmy do współpracy Tomasza Dudziaka, który będzie realizował działania na rzecz lokalnej społeczności – dodaje prezes.

 

Jak działa Spółdzielnia?

Spółdzielnie stanowią swym istnieniem realną szansę w przyszłości na tworzenie miejsc pracy i aktywizowanie bezrobotnych. Będą czymś w rodzaju jednostek, w których osoba bezrobotna znajdzie zatrudnienie i wspierana powróci do społeczności jako w pełni wartościowa, to znaczy posiadająca zatrudnienie i niezbędne środki do życia.

- Dzięki współpracy z Tomaszem Dudziakiem mamy szansę większego oddziaływania na środowisko lokalne i wspieranie ludzi biednych i mniej wykształconych w realizacji wielu działań – zapewnia Marcin Łupkowski, prezes Spółdzielni Socjalnej PROFIT w Mrągowie. - Wysoki wskaźnik bezrobocia w takich gminach jak Mrągowo czy Korsze powoduje, że wielu mieszkańców nie ma na chleb i jest zmuszonych do korzystania z systemu pomocy społecznej, a tak wcale nie musi być - dodaje.

 

W Korszach mogą powstać punkty przedszkolne

Dużo środków w przyszłym budżecie programów unijnych będzie przeznaczonych na przedszkola. Dlatego zastanawiamy się nad stworzeniem przedszkoli, czy punktów przedszkolnych, w których dzieci znajdowałyby opiekę, a osoby dorosłe zatrudnienie- stwierdza prezes Spółdzielni. Dodatkową kwestią jest catering. Można byłoby utworzyć stołówkę, w której znajdowałyby zatrudnienie kolejne osoby bezrobotne i świadczyć usługi cateringowe dla mieszkańców i powstałych punktów przedszkolnych. Myślimy także o tworzeniu przy świetlicach klubów młodzieżowych na bazie klubów integracji społecznej, w których dzieci otrzymywałyby pomoc przy odrabianiu lekcji i posiłki. Rzecz w tym, aby w pełni wykorzystać potencjał lokali gminnych. Stwarzać nowe miejsca pracy tanio i efektywnie - tłumaczy Marcin Łupkowski, prezes Spółdzielni Socjalnej PROFIT w Mrągowie.

 

Skwery trzeba zagospodarować

Kolejnym wykorzystaniem potencjału są roboty przy zieleni wiejskiej i miejskiej, zagospodarowaniu placów i skwerów, usługi sprzątające. Można również obsługiwać imprezy, które organizują sołectwa i Miejski Ośrodek Kultury oraz świadczyć usługi gastronomiczne i reklamowe.

Czas promować lokalne działania i jednocześnie stworzyć dla spółdzielni możliwość zarobkowania. Rozwiązanie takie praktykowane jest w innych miastach.

 

 

W spóldzielni może pracować ponad 500 osób

Spółdzielnia może również, na przykład, roznosić gminną korespondencję oraz dbać o czystość w jednostkach gminnych. Będzie to o wiele tańsze i pozwoli na organizowanie pracy dla wielu ludzi. Jeżeli udałoby się zaangażować w to samorząd w pierwszym roku, przy dobrej strategii jest szansa na pracę dla 40 osób, w kolejnych latach zwiększyłoby się to do 100 w skali roku. To duża szansa dla lokalnej społeczności. Daje to środki do życia dla ponad 500 ludzi (zakładamy 5 osób w rodzinie x 100, które skorzystają na pracy jednego z członków rodziny).

 

 

Spółdzielnie socjalne to przyszłość ekonomii społecznej

To są tylko niektóre z propozycji. Spółdzielnie socjalne to przyszłość ekonomii społecznej. Ich obecność w każdej gminie jest kwestią czasu. Musimy skorzystać z tej tendencji w kraju do tworzenia miejsc pracy. Możliwe jest zdobycie dofinansowania w ramach środków Funduszu Pracy, ale także ze środków i programów unijnych. Dużo pieniędzy będzie możliwe do pozyskania w ramach perspektywy 2014 – 2020. Spółdzielnie muszą być więc aktywne do tego czasu i posiadać odpowiednie zaplecze, które wytworzą we współpracy z samorządem.

Strategia, koncepcja i działanie. To ważne, aby się każdemu chciało coś zrobić. Wtedy coś można zmienić i pozytywnie wdrożyć.

 

Tomasz Dudziak z Korsz w pełni popiera i akceptuje te działania oraz współtworzy z nami pomysły do zastosowania w gminie Korsze. To swoiste innowacje, a na to stawia Unia Europejska. I myślimy nad ich wdrożeniem, a o postępach i planie prac będziemy informowali na łamach czasopisma Info-Racje oraz na stronie internetowej www.info-racje.pl

 

 

Marcin Łupkowski, (J.K.)