stat4u
Korsze. Skandal związany z biuletynem gminnym - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią
Wizyt:
Dzisiaj: 954Wszystkich: 1357312
  • dmso
  • DMSO może okazać się doskonałym rozwiązaniem w wielu sytuacjach. Zdecydowanie warto postawić na taki produkt w przypadku różnych dolegliwości. Sprawdź to!

    e-natura.pl

    Korsze. Skandal związany z biuletynem gminnym

    Aktualności » Korsze. Skandal związany z biuletynem gminnym

    Data:15.05.2014 (ost. aktualizacja 15.05.2014 17:32)
    • Urząd Miejski w Korszach
      Urząd Miejski w Korszach

    Jak już wcześniej pisaliśmy, burmistrz Korsz postanowił zbudować „imperium medialne”. Rolę głównej tuby propagandowej powierzył Dwutygodnikowi Lokalnemu Gminy Korsze „Twoja Gmina Korsze”. Ściągnął, jego zdaniem, najlepszych specjalistów w tworzeniu wizerunku swojego i gminy.

    Redaktor naczelny dwoi się i troi, aby jego pracodawca był zadowolony.

    Na łamach owej gazety czytamy o inwestycjach, podejmowanych działaniach na terenie gminy. Nie brakuje również wywiadów i krytyki tych, którzy mają inne zdanie niż burmistrz. Oprócz wersji papierowej dwutygodnik gminny posiada swoją oficjalną stronę na portalu społecznościowym facebook.

    Należy zaznaczyć, że gazeta wydawana jest za publiczne pieniądze, między innymi mieszkańców.

    W prasie wydawanej przez gminę nie mogą ukazywać się reklamy i płatne ogłoszenia. Takie stanowisko zajęła Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi.

    Tymczasem od jakiegoś czasu na oficjalnej stronie internetowej biuletynu burmistrza widniało ogłoszenie jednej z ogólnopolskich firm udzielających kredytów. Tam też widniała reklama z logotypem firmy oraz imieniem i nazwiskiem oraz danymi kontaktowymi do pośrednika udzielającego pożyczek, który podał się jako … Kamil Dudziak. Po sprawdzeniu i skontaktowaniu się z dyrekcją owej firmy dowiedzieliśmy się, że jest to oszustwo i osoba reklamująca się na oficjalnej stronie biuletynu burmistrza nie istnieje pod takim nazwiskiem.

    Po naszej interwencji reklamę ze strony facebook gminnej gazety błyskawicznie zdjęto. Fałszywy pośrednik zdążył rozesłać liczne zaproszenia do mieszkańców Korsz wykorzystując stronę gminnej gazety jako pośrednika do szerzenia oszustwa.

    Po wykryciu „przekrętu” próbowaliśmy do końca wyjaśnić sprawę. Niestety, dyrekcja firmy nie chciała nam udzielić szczegółowych wyjaśnień, unikano rozmowy, wyłączano telefony.

    Pomijając fakt, że NIEDOPUSZCZALNE JEST, ŻEBY TAKIE OGŁOSZENIE UKAZAŁO SIĘ NA STRONIE GAZETY JEDNOSTKI SAMORZĄDOWEJ, to zastanawia nas dlaczego ktoś użył akurat tego nazwiska do podszywania się? Czy osoba nadzorująca gazetę, która dopuszcza do takiego incydentu, powinna pełnić funkcję redaktora naczelnego w gazecie gminnej?

    Tego typu praktyki wpływają negatywnie na wizerunek gminy, a tym samym godzą w powagę urzędu.

    Czy burmistrz jako wydawca i radni nie panują nad tym? Wszak wydawane są publiczne pieniądze.

    Tomasz Dudziak

    Ewa Szyszkowska-Papis