stat4u
Korsze, Olsztyn. LIST CZYTELNICZKI - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią

Korsze, Olsztyn. LIST CZYTELNICZKI

Aktualności » Korsze, Olsztyn. LIST CZYTELNICZKI

Data:11.10.2015 (ost. aktualizacja 11.10.2015 13:35)
  • ilustracja do tekstu
    ilustracja do tekstu

Witam Państwa

Temat dotyczy Korsz.

Dwa lata temu dokładnie w czerwcu 2012 rozpoczął się remont Zespołu Szkół w Korszach realizowany na podstawie prawa zamówień publicznych. Wykonawcą zadania wybrana została Firma wykonawcza z Olsztyna.
Remont realizowany był wraz z robotami zleconymi dodatkowo i na podstawie innych umów do stycznia 2013.
Gmina w ramach rozliczenia wynagrodzenia dokonała potrącenia kwoty 262.000zł z wynagrodzenia przysługującego wykonawcy robót.
 
Włączyłam się do sprawy jako pełnomocnik wykonawcy w lutym 2014r. . Wzywałam Gminę do dobrowolnej zapłaty tej bezpodstawnie potrąconej części wynagrodzenia, jednakże po stronie gminy brak było zainteresowania do ugodowego zakończenia sporu.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Olsztynie który zasądził na rzecz mojego klienta całą dochodzoną przez niego należność w kwocie 262.000zł oraz odsetki i koszty procesu tj. dodatkowo ponad to niewypłacone wcześniej wynagrodzenie około 70 tyś złotych.
Gmina pomimo jednoznacznego i nie pozostawiającego wątpliwości uzasadnienia wyroku uiszczając opłatę od apelacji w kwocie ponad 13.000zł skierowała apelację do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. Wyrok w Białymstoku zapadł w ostatni piątek tj. 2.10.2015. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie obciążając gminę kosztami procesu za drugą instancję.

W dniu wczorajszym tj. 7.10.2015r. gmina zapłaciła i rozliczyła tą zasądzoną należność natomiast przez "procesowanie się" w tak oczywistej sprawie gdzie poprostu należało zapłacić wykonawcy za wykonane przez niego roboty gmina wyrzuciła w błoto kwotę około 120.000,00zł (ponad 80 tys odsetek, 27 tyś opłat sądowych, 13 tyś kosztów zastępstwa prawnego) plus oczywiście praca radcy prawnego gminy i przesłuchania pracowników gminy w tym również koszty dojazdów do sądu i braku pracownika na miejscu jego pracy.

 W dniu 13.10.2015 jest pierwsza rozprawa kolejnego procesu jaki wytoczyłam Gminie o zapłatę za zlecone wykonawcy roboty dodatkowe za które gmina również nie chce zapłacić. Tym razem należność główna to 180.000,00zł. Gmina polubownie sprawy zamknąć nie chce więc w przypadku negatywnego rozstrzygnięcia dla gminy koszty procesu będą porównywalne jak w tej pierwszej sprawie, tj. około 100.000,00zł
 
W terminie najbliższego miesiąca wytoczę również przeciwko gminie kolejne postępowanie o odszkodowanie związane z doprowadzeniem mojego klienta - olsztyńskiego przedsiębiorcy prowadzącego firmę od ponad 25 lat i zatrudniającego kilkunastu pracowników - przez postępowanie gminy na skraj bankructwa, utratę wszelkich dochodów a także koszty związane z windykacją należności od niego przez jego podwykonawców. Nie jestem w stanie określić na dzień dzisiejszy kwoty, napewno będzie to ponad 200.000,00zł

Natomiast nasza propozycja ugodowa złożona w listopadzie 2014, na którą gmina się nie zgodziła do kompleksowego zamknięcia wszelkich roszczeń mojego klienta, opiewała na kwotę niższą niż należności i koszty z pierwszej tylko sprawy.

"Gratuluję" dla mieszkańców Korsz osób decyzyjnych w sprawie gospodarowania ich finansami.
 
Z poważaniem
R. PR. ANNA JAKÓBOWSKA

Kancelaria Radcy Prawnego
Anna Jakóbowska

 

Do tematu wrócimy już wkrótce