stat4u
Korsze. Burmistrz Korsz wydaje gazetę, która nie została jeszcze zarejestrowana w Sądzie. Czy złamał prawo? - Quick.Cms - szybki i prosty system zarządzania treścią
Wizyt:
Dzisiaj: 891Wszystkich: 1357249

    hotel legnica

    Wypocznij w jednym z najlepszych hoteli w Legnicy. letniej historii.

    hotelnowodworski.pl

Korsze. Burmistrz Korsz wydaje gazetę, która nie została jeszcze zarejestrowana w Sądzie. Czy złamał prawo?

Aktualności » Korsze. Burmistrz Korsz wydaje gazetę, która nie została jeszcze zarejestrowana w Sądzie. Czy złamał prawo?

Data:28.01.2014 (ost. aktualizacja 28.01.2014 00:09)
  • pismo do burmistrza Korsz
    pismo do burmistrza Korsz

Burmistrz Korsz tak szybko chciał zaatakować mieszkańców Korsz, że zagalopował się i wydał pierwszy numer Dwutygodnika Lokalnego Gminy Korsze nie czekając na rejestrację gazety w Sądzie.

Jak dowiedzieliśmy się, Ryszard Ostrowski złożył wniosek o zarejestrowanie tytułu prasowego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie 13 stycznia 2014 roku, a już kilka dni później gazeta została wydana i rozkolportowana. Jak dowiedzieliśmy się z kolei nieoficjalnie, w Urzędzie Miejskim w Korszach po wyłożeniu gazety na korytarzach już po kilkudziesięciu minutach w panice zaczęto ją zbierać. Czyżby ktoś zorientował się, że nie ma jeszcze postanowienia Sądu o wpisie tytułu do rejestru czasopism ?

Tak czy inaczej mleko rozlało się. Nasza redakcja jest w posiadaniu dwutygodnika. I pewnie mieszkańcy, którzy zdążyli wejść w jej posiadanie, również.

Dwutygodnik wydawany jest za gminne pieniądze. Zatrudniony został też były już redaktor naczelny jednego z lokalnych tygodników, który, jak czytamy, nazywa się już redaktorem naczelnym nie zarejestrowanego jeszcze Dwutygodnika Lokalnego Gminy Korsze. Zatrudniony został prawdopodobnie na umowę zlecenie przez burmistrza Korsz.

Jak czytamy dalej, sekretarzem redakcji został dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, a dziennikarzem pracownik MOKu.

Gazeta z założenia powinna zamieszczać informacje z życia gminy. Z założenia. Tymczasem na pierwszej stronie widzimy twarzyczkę burmistrza Korsz i tytuł: "Szukajmy rozwiązań, a nie sporów", a już na kolejnych wstrętne ataki na mieszkańców gminy Korsze: rodzinę z Warnikajm, korszeńskich radnych powiatowych. Na celowniku znalazła się też redaktor naczelna Telewizji Mazurskiej i oczywiście moja osoba uznana przez burmistrza Korsz jako największy jego wróg.

Panie Ostrowski, nie zamierzam ubiegać się o fotel burmistrza w tegorocznych wyborach samorządowych. Lepiej niech się Pan zajmie problemami mieszkańców, a nie skupia na mojej osobie.

Życzyłbym Panu nawet zwycięstwa, ale zależy mi na przyszłości gminy Korsze i będę aktywnie wspierał tych, którzy zdecydują się wziąć udział w wyborach, wygrać z Panem i działać dla dobra mieszkańców gminy.

W nagonce pomaga burmistrzowi Przewodnicząca Rady Miejskiej w Korszach.

Dostało się też kętrzyńskim działaczom jednej z partii, a nawet radnemu województwa warmińsko-mazurskiego.

Przypominają mi się słowa burmistrza Korsz apelującego na każdym kroku do mieszkańców bojących się o zdrowie swoje i swoich rodzin w związku z obecnością ołowiu w organizmach: " polityka, polityka!".

Oprócz gazety, funkcjonuje też na portalu społecznościowym facebook oficjalna strona pn. Twoja Gmina Korsze, gdzie panuje "wolna amerykanka", obrażani i pomawiani są ludzie. Niewygodne komentarze zostają usuwane. A wszystko to za publiczne pieniądze.

Panie burmistrzu nie godzi się, aby włodarz miasta poniżał i kpił z ludzi, stosując takie prostackie metody. Pan jest w służbie społeczeństwa i proszę je godnie reprezentować, a nie ośmieszać. To dopiero jest polityka, polityka!

Tomasz Dudziak